Zimowa wędrówka Gryfowskiego Ogniska Młodych Przewodniczek

W niedzielę 6.12.2015 r. zakończyła się kolejna wędrówka Gryfowskiego Ogniska Młodych Przewodniczek bł. Matki Teresy z Kalkuty. Tym razem naszym celem była Śnieżka – królowa Karkonoszy, a towarzyszył nam ks. Grzegorz, nasz duszpasterz.

Spotkaliśmy się w sobotę 5.12.2015 r. w Gryfowie na Mszy roratniej. Po Mszy zjedliśmy śniadanie i pełni sił wyruszyliśmy do Karpacza. Droga minęła nam szybko i przyjemnie. Po dotarciu na miejsce założyliśmy plecaki i wkroczyliśmy na szlak. Od początku towarzyszyła nam ładna pogoda, było ciepło i słonecznie. W drodze na Śnieżkę nie zabrakło przygód, zaskoczył nas lód na drodze, było tak ślisko, że niejednemu z nas zdarzyło się upaść. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Pomimo utrudnień każdy miał dobry humor i nastrój do żartów.

Naszym pierwszym postojem była Samotnia. Tam wypiliśmy ciepłą herbatę i zjedliśmy słodkości, nabierając sił na dalszą drogę. Po odpoczynku znów ruszyliśmy w drogę, tym razem w kierunku Domu Śląskiego. W drodze był czas na rozmowy, przemyślenia i różaniec. Z każdym krokiem, który przybliżał nas do Domu Śląskiego, wiało coraz mocniej, ale nie zniechęciło nas to!

W schronisku zostawiliśmy plecaki. Gdy już wychodziliśmy, by zdobyć Śnieżkę, spotkaliśmy pana Tomka, który poprosił nas o przekazanie imbiru z Indii do obserwatorium znajdującego się na Śnieżce. W czasie wędrowania na szczyt wiał silny wiatr, który był sporym utrudnieniem. Po 35 minutach udało nam się wejść na górę. Widoki były przepiękne i zapierające dech w piersiach. Po zrobieniu zdjęć zachodu słońca udaliśmy się do obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce. Zostaliśmy tam bardzo miło ugoszczeni. Popijając gorącą herbatę, zwiedzaliśmy budynek. Zatrzymaliśmy sie na najwyższym piętrze, gdzie mogliśmy podziwiać piękno Karkonoszy z wysoka. Po pewnym czasie niechętnie opuściliśmy obserwatorium, by wrócić do Domu Śląskiego, zanim zrobi się ciemno.

Przez całą drogę powrotną podziwialiśmy krajobraz, który zdawał się być coraz bardziej atrakcyjny. Gdy bezpiecznie dotarliśmy do ośrodka, wszyscy zrobili się głodni, więc wzięliśmy się za gotowanie obiadu. Następnie nadszedł czas na Godzinę Światła, na której pochyliliśmy się nad Słowem Bożym. Jak na każdej wędrówce, odbyła się również konferencja poprowadzona przez naszego duszpasterza księdza Grzegorza. Tym razem ksiądz Grzegorz powiedział nam kilka słów o adwencie. Nie zabrakło też czasu na naukę piosenki. Później odbyła się rada ogniska, na której omówiliśmy plusy i minusy spędzonego dnia. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że największą atrakcją była możliwość wejścia do obserwatorium meteorologicznego. Po tak długim dniu byliśmy bardzo zmęczeni, dlatego też wszyscy bardzo szybko zasnęli.

Następnego dnia pogoda pokrzyżowała nam nieco plany. Ze względu na silny wiatr zostaliśmy w Domu Śląskim troszkę dłużej niż to planowaliśmy. Jednak gdy już udało nam się wydostać ze schroniska i wiatr troszkę osłabł, nasze wędrowanie zrobiło się przyjemniejsze i zwinnie zeszliśmy na dół.

Na zakończenie ksiądz zaprosił nas na obiad z okazji Mikołajek. Pomimo tego, że wędrówka była pełna emocji i adrenaliny, podobała się każdemu z nas i z niecierpliwością oczekujemy kolejnego spotkania.

Aleksandra Chudy

Comments are closed.